Logowanie

Logowanie

Zapomniane hasło?

Szukaj

Szukaj

Newsletter

Zapisz się

“Puls Biznesu” - Ryszard Krauze na indeksie

“Puls Biznesu” pisze o panice, w jaką wpadli inwestorzy po informacji o zamiarze postawienia Ryszardowi Krauzemu zarzutów prokuratorskich. Ceny akcji spółek, kontrolowanych przez Krauzego zaczęły gwałtownie spadać - podkreśla gazeta.
“Puls Biznesu” pisze, że średnio wartość giełdowego majątku inwestora (Prokom, Bioton, Polnord, Petrolinwest i Pol- Aqua) stopniała wczoraj o 12,5 procent, co daje ponad 500 milionów złotych.
Władze spółek należących do stajni Kruzego zapewniają jednak, że nic nie zakłóca ich działalności.”Program inwestycyjny jest realizowany zgodnie z harmonogramem. Rozpoczęły się wiercenia w Kazachstanie” - mówi gazecie prezes Petrolinvestu, Pawel Gricuk.
Więcej o klopotach Ryszarda Krauzego i ich wpływie na rynek w “Pulsie Biznesu”.

pb/łp/MagM

“Nasz Dziennik” - Kaczmarek - Stella Maris

Janusz Kaczmarek blokował zatrzymanie barona SLD Jerzego Jędykiewicza zamieszanego w aferę “Stella Maris”. - informuje “Nasz Dziennik”. Gazeta sugeruje, że w ten sposób były szef MSWiA odwdzięczył się za poparcie na stanowisko szefa Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.
“Nasz Dziennik” wskazuje również na inne sprawy, które prowadził, lub nadzorował Kaczmarek. Według gazety były minister spraw wewnętrznych i administracji zaniedbał między innymi sprawę Henryka Stokłosy, pozwalając mu uciec z kraju. Nie podjął też decyzji o zbadaniu pobocznych wątków afery PZU, rozpatrywanej przed sejmową komisja śledczą. Zamieszani w nią mieli być Marek Belka i syn Leszka Millera.
Gazeta przytacza również powody dla których Janusz Kaczmarek został zatrzymany. Według niej, już kilka godzin od wystąpień Kaczmarka przed speckomisją, zapadła decyzja o jego zatrzymaniu. Według gazety śledczy uznali bowiem, że Kaczmarek ujawnił kulisy prowadzonego postępowania. Do tego doszła groźba mataczenia. Szczegóły w “Naszym Dzienniku”.

ND/łp/MagM

“Rzeczpospolita” - Czy nasz general porządzi w NATO

Szefem Komitetu Wojskowego NATO może zostać Polak - informuje “Rzeczpospolita”. Według gazety, obecny szef polskiego Sztabu Generalnego gen. Franciszek Gągor jest jednym z trzech kandydatów na to stanowisko.
Na ten sam urząd kandydują także szefowie sztabów w swoich krajach - włoski admirał Giampaolo Di Paola i hiszpański generał Felix Sanz Roldan.
Szef komitetu zostanie wybrany w listopadzie w Brukseli podczas tajnego głosowania. Według hiszpańskiej gazety “El Pais”. ktorej opinię przytacza “Rzeczpospolita”, atutem polskiego generała w ubieganiu się o przewodnictwo komitetowi, jest bliskość stosunków Warszawy z głównym rozgrywającym w NATO - Stanami Zjednoczonymi.
Komitet Wojskowy NATO jest najwyższą władzą wojskową Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jak tłumaczy generał Gągor, zadaniem instytucji jest “przekładanie decyzji politycznych na działania wojskowe”.

Rz/łp/MagM

« Previous PageNext Page »

Menu