Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego od ponad tygodnia usiłuje ukryć swoją kolejną poważną wpadkę - pisze “Dziennik. Zatrzymany na północy Polski przemytnik w czasie przesłuchania, poderżnął sobie gardło.
Agenci nie zwrócili uwagi, że przestępca ma nóż - mówią rozmówcy gazety. Wszystko wydarzyło się 26 sierpnia na przejściu z Rosją w Bezledach.
ęłęó Wojciech B. poszukiwany był w związku z dużą sprawą dotyczącą przemytu papierosów. Znikł z kraju, nim prokuratura postawiła mu zarzuty dlatego poszukiwany był listem gończym.
Szczegóły zdarzenia w “Dzienniku”.
Dziennik/iar/biel/lm