Logowanie

Logowanie

Zapomniane hasło?

Szukaj

Szukaj

Newsletter

Zapisz się

“Trybuna” o zwolnieniach

“Trybuna” alarmuje, że w niedługim czasie dojdzie do masowych zwolnień pracowników.
“Rząd twierdzi, że monitoruje rynek pracy i wie, że kryzys na rynku światowym nie odbija się negatywnie na Polsce” - czytamy w gazecie “Czy rząd nie widzi skali już istniejącego i nadciągającego nieszczęścia?! W pierwszej połowie tego roku w prawie 150 przedsiębiorstwach zapowiedziano redukcję zatrudnienia o 10 tysięcy osób. To tyle, ile podczas całego 2007 roku. Gliwicki Opel w najbliższym czasie ma zwolnić tysiąc pracowników. Skanska, Ruch i Telekomunikacja Polska także zaplanowały kolejne masowe zwolnienia. Dodajmy do tego redukcje w PKP Cargo, w stoczniach Gdyni i Gdańska, w Poczcie Polskiej”.
Eksperci z Instytutu Badań Strukturalnych są przekonani, że w związku ze spowolnieniem gospodarczym w latach 2009-10 nastąpi wzrost bezrobocia o mniej woęcej 2 punkty procentowe. Zdaniem przedsiębiorców skupionych w Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, rząd niewiele zrobił, by ratować gospodarkę przed “twardym lądowaniem”.
Przedsiębiorcy uważają, że aby zaradzić kryzysowi rząd powinien wprowadzić gwarancje dla transakcji zawieranych między bankami, obniżyć zbyt optymistyczne założenia do przyszłorocznego budżetu i wprowadzić gwarancje dla kredytów udzielonych na inwestycje w infrastrukturę gospodarczą - czytamy w “Trybunie”.

“Trybuna”/IAR/Siekaj/dabr

“Nasz Dziennik” - Komorowski zataił, że spotkał się z Sumlińskim?

“Nasz Dziennik” pisze, że marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zataił przed prokuraturą, iż spotkał się w zeszłym roku z dziennikarzem Wojciechem Sumlińskim. Gazeta powołuje się na członków sejmowej komisji do spraw służb specjalnych, która wczoraj przesłuchała Sumlińskiego.
Dziennikarz jest podejrzany o płatną protekcję u członków komisji weryfikacyjnej WSI. Marszałek Komorowski, który w lipcu złożył zeznania w prokuraturze, powiedział, że nie zna Sumlińskiego. Tymczasem, według członków Komisji, dziennikarz spotkał się z obecnym marszałkiem Sejmu w styczniu zeszłego roku. Miał go pytać o ewentualne związki z nieprawidłowościami, dotyczącej Fundacji Pro Civili. Została ona powołana do życia w 1994 roku i miała się zajmować ochroną pracowników służb specjalnych i ich rodzin. W rzeczywistości jednak prowadziła, według “Naszego Dziennika”, szeroką działalność biznesową. Z fundacją mieli być związani współpracownicy Bronisława Komorowskiego. Centralne Biuro Śledcze prowadziło postępowanie w sprawie domniemanych nieprawidłowości w fundacji. Jeden z członków komisji powiedział, że służby specjalne wmanewrowały Sumlińskiego w sprawę korupcji, gdyż zajmował się faktami niewygodnymi dla obecnego marszałka Sejmu.

“Nasz Dziennik”/IAR/Siekaj/dabr

“Gazeta Wyborcza” - Milczanowski o Mazurze

Andrzej Milczanowski zaprzecza w “Gazecie Wyborczej”, aby biznesmen Edward Mazur spotkał się w 1995 roku na Majorce z agentem wywiadu Marianem Zacharskim.
“Gazeta” napisała kilka dni temu, że Mazur “wystawił” Zacharskiemu, który tropił rosyjskiego szpiega o pseudonimie “Olin”, agenta rosyjskiego wywiadu Władimira Ałganowa. Udział Mazura w tej sprawie mógł być, zdaniem “Gazety”, motywem zabójstwa byłego komendanta głównego policji Marka Papały. Mazur jest podejrzany o zlecenie tego zabójstwa.
Andrzej Milczanowski, były minister spraw wewnętrznych i były szef Urzędu Ochrony Państwa, twierdzi jednak, że Mazura nie było przed 13-ma laty na Majorce. Przekonuje, że to nie Mazur przekazał polskiemu wywiadowi informacje o Ałganowie. Zdaniem Milczanowskiego świadkowie utrzymujący, że widzieli biznesmena na Majorce, nie mówią prawdy.
Były minister dodaje, że tropem do wyjaśnienia sprawy jest wypowiedź Zacharskiego “Lewa noga zbiera materiały i zaczyna namawiać ludzi, żeby kłamali”. Milczanowski nie odpowiada jednak na pytanie “Gazety Wyborczej”, komu zależy na “wrobieniu” Mazura w szpiegowską aferę.

“Gazeta Wyborcza”/IAR/Siekaj/dabr

« Previous PageNext Page »

Menu