Logowanie

Logowanie

Zapomniane hasło?

Szukaj

Szukaj

Newsletter

Zapisz się

t “Wprost” Unia polsko-francuska

Przez kilka ostatnich lat umykało naszej uwadze, że Francja jest naszym naturalnym i sprawdzonym sojusznikiem. Powinowactwo kulturowe, tradycja politycznej i militarnej współpracy czynią z tego mariażu więcej niż tylko wspólnotę interesów - pisze ‘Wprost”.
Zdaniem tygodnika o tym, jak przyjaźni są nam Francuzi, przypomina tragedia polskiego autokaru pod Grenoble. Na miejscu katastrofy pojawił się premier Francois Fillon, a prezydent Nicolas Sarkozy odwiedził rannych w szpitalu razem z Lechem Kaczyńskim. Pomoc, której udzielili Francuzi poszkodowanym, była bez zarzutu.
Stosunki polsko-francuskie pogorszyły się podczas amerykańskich zabiegów o poparcie inwazji na Irak przez atlantyckich sojuszników. Opowiedzialiśmy się po stronie USA, ale wyglądało to tak, jakbyśmy działali na przekór Francji. Wywołało to ostrą reakcję ówczesnego prezydenta - Jacquesa Chiraka. Jednak to on zabiegał o szybkie przyjęcie Polski do Unii Europejskiej. Nowy prezydent jest nam natomiast życzliwy i do tego nie zamierza budować tożsamości UE w opozycji do Stanów Zjednoczonych. Sarkozy uważa, że Polska jako jeden z największych krajów Europy powinna się znaleźć się w jej “twardym jądrze”.
“Wprost” ustalił, że zarysy polsko-francuskiej koalicji już są. Podczas rozmów na najwyższym szczeblu polska strona przedstawiła Francji pięć głównych celów polityki zagranicznej. W tych kwestiach nasz rząd chciałby mieć możliwość blokowania decyzji unijnych. Chodzi o politykę wschodnią, kwestie energetyczne, ekologię, a także tak zwaną integralność kulturową.
Więcej o potencjalnym sojuszu polsko-francuskim w najnowszym wydaniu “Wprost”.

“Wprost”/iar/lm/dabr

Menu